On June 20, 2019

Impreza kontrolowana

Share on FacebookShare on LinkedInTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Niezależnie od tego jak spędzasz swoje lato, 99% wakacyjnych spotkań i wyjazdów kręci się… wokół jedzenia. Niestety sałatki i warzywne zupy rzadko są bohaterem celebracji, nieustannie ustępując miejsca obfitym grillom, pizzy z pieca czy burgerom. Tymczasem ciało nie wybacza podejmowanych latem decyzji, a podkręcony metabolizm również lubi wziąć z tego powodu urlop. Czego zatem wystrzegać się na letnich imprezach, aby utrzymać swoją formę? Oto podręczna lista urlopowych grzeszków.

Napoje alkoholowe

Są słodkie, orzeźwiające i bardzo aromatyczne. Kuszą swoimi egzotycznymi odcieniami, barwnymi etykietami i zapachem tropikalnych owoców. Niestety kolorowe napoje alkoholowe posiadają zdecydowanie więcej wad niż zalet. Choć smakują pysznie (choć po dłuższym zastanowieniu nieco sztucznie) i poprawiają nastrój, to w rzeczywistości kryją w sobie ogrom cukru, barwników i sztucznych aromatów. Właśnie dlatego są ogromnym zagrożeniem dla trzymanej diety, zwłaszcza, że tak miło się po nie sięga…

Sałatki grillowe

Przygotowane na grilla sałatki dzielą się na dwie grupy. Pierwsza z nich – zdecydowanie mniej popularna – bazuje na świeżej sałacie, pokrojonych warzywach i dressingu na bazie oliwy. Druga, znacznie bardziej lubiana, nie obejdzie się bez majonezowego sosu, żółtego sera czy białego makaronu. To prawdziwe bomby kaloryczne, które są w dodatku ciężkie dla układu pokarmowego. Zamiast więc nakładać sobie kolejną łyżkę zdradliwej sałatki z tłustym sosem, lepiej pokusić się na drugie udko lub drobiowy filet.

Chipsy, chipsiki

Nie dość, że menu letnich imprez jest przygotowywane zgodnie z zasadą „all you want eat” to jeszcze kończy się na słonych chipsach, orzeszkach czy paluszkach. Nic dziwnego – świetnie chrupią i są idealne do prowadzonych w towarzystwie rozmów, a w dodatku pasują idealnie do piwa. Niestety już kilkaset gram podobnych, smażonych na tłuszczu przekąsek potrafi zniwelować ostatni ciężki trening i oddalić od wymarzonej sylwetki. Właśnie dlatego najlepiej nawet nie próbować ich smaku, a szklane miski lub foliowe paczki omijać szerokim łukiem… na przykład w poszukiwaniu krojonej w słupki marchewki lub kalarepy!

I choć imprezowych, letnich grzeszków jest z pewnością o wiele więcej, to pozostaje nam życzyć wytrwałości i masy wolnej woli. Na końcu przypominamy, że wszystkie nadprogramowe kalorie można spalić w klubie ICON fitness, aby na kolejne przyjęcie pójść z czystym sumieniem!

ZGARNIJ DARMOWY TRENING SPRAWDŹ
Share on FacebookShare on LinkedInTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
  • By Aleksandra.ICON  0 Comments   

    0 Comments

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *